czwartek, 21 sierpnia 2008

Joker




Dopiero zaczelam, a juz mam zaległosci (Hotel Rwanda, Funkyzeit mit Bruno...) .

Napiszę o Batmanie w skrocie, bo mysle, ze spokojnie znajdziecie sporo info na temat tego filmu. Byly artykuły o nim w prawie każdej gazecie (polityka, np.) a na film chodzą tłumy, niezależnie od plci - nie chce wspominac o tragicznej śmierci młodego aktroa, ale prawda jest taka, ze kazdy jest ciekawy jak Heath Ledger zagrał ostatnią rolę. Moim zdaniem, fantastycznie. Był obrzydliwy i przerazający, mial niesamowitą mimike twarzy, grał z takim dziwnym głosem- a kiedy przemawial co chwile mlaskal albo oblizywal wargi. Nie tylko wyglądał i mowil paskudnie, ale byl ..zabawny. Polubilam Jokera bardziej ( o wiele ) niz Batmana, czy kogokolwiek innego. Na początku światowej kariery, Heath wcielal sie w rolach heart throbs - np. 10 things I hate about you/ zakochana zlosnica czy A Knight's Tale/ Obłędny Rycerz . Nieprzepadalam za nim, zanim nie widzialm Brokeback Mountain. Moglby dostac za tamta role Oscara.

Brak komentarzy: